czwartek, 18 października 2018

Od prawego do lewego



Myślę, że warto mieć świadomość tego, co tak naprawdę jest nam w życiu potrzebne, a co zbędne... Co nas cieszy, a co denerwuje i upokarza... I myślę, że warto dzielić się z innymi tym, co myślimy i czujemy... Nie oznacza to jednak, że każda moja publikacja na tym blogu - jest moim fochem. Należy traktować je z lekkim przymrużeniem oka... 



                                                   


Ilekroć czytam lub słyszę hasło: „Prawo stoi po twojej stronie” – dostaję drgawek. Bo przecież te słowa, to utopia?! Nic nie znaczące i nierealne?! Gdzie do cholery jest to prawo?! Chyba poszło na „lewo”, rzucając słowa na wiatr... Nie raz wpadają mi w ręce postanowienia i uzasadnienia sądów, prokuratorów i innych ,,gadów”. Tak, właśnie gadów, bo akurat nie mam innego zamiennika dla przedstawicieli prawa. Czy wszelkiej maści wymiary sprawiedliwości, kiedykolwiek załatwiły pozytywnie jakąkolwiek sprawę? No może jakąś błahą... A pozostałe? Wątpię. Wszystkie są „niby” rozpatrywane, odbywają się jakieś tam „nasiadówki” (żylaki odbytu, to chyba zawodowa choroba) a potem umarzane.


wtorek, 11 listopada 2014

Nie spuszczę z tonu

Niektórzy twierdzą, że kampanią wyborczą do władz samorządowych emocjonują się zawsze i wyłącznie sami kandydaci. Jasne! Bo jak zaobserwowałam - potencjalnym wyborcom towarzyszy coraz częściej wściekła irytacja, a nazwiska ludzi sięgających po władzę, mnie przynajmniej nie kojarzą się pozytywnie... Albo nie kojarzą mi się wcale.

czwartek, 30 października 2014

Tęsknota nigdy nie gaśnie...


Pamięć o zmarłych, szacunek dla nich, zewnętrzne wyrazy czci są na pierwszym miejscu. Ten moment refleksji jest nam bardzo potrzebny. Zastanawiamy się, jak potoczyłyby się nasze losy, gdyby nadal byli z nami. Wspominamy wspólnie spędzone chwile. Zastanawiamy się, czy oprócz rozpaczy i bólu już nic nie po nich nie pozostało?

sobota, 18 października 2014

Nie bedę domowa kurą



Złapałam się na tym, że dosyć często swój punkt widzenia kieruję na mężczyzn. I doszłam do wniosku, że nie tylko oni są wadliwie skonstruowani przez matkę naturę. Kobiety także. I zastanawiam się niejednokrotnie, kiedy wreszcie „baby” przestaną dyskryminować siebie nawzajem? Kiedy też wreszcie przestaną robić z siebie ,,słodkie idiotki”, ,,ciepłe kluchy’’ bądź ,,domowe kury”? A na dodatek ślepe jak cholera, odmieniające wciąż przez przypadki swoich życiowych partnerów.

niedziela, 12 października 2014

Tumany tumanią tumanów



Z każdym dniem coraz bardziej jestem przekonana, że zmianę prowadzonej do tej pory polityki w Polsce wymusi jakiś bunt. Powodów przecież jest mnóstwo np.:masowe zwolnienia z pracy i narastające bezrobocie, czy też niezadowolenie ubożejących z dnia na dzień emerytów i rencistów (a będzie jeszcze gorzej, gdy emeryci i renciści staną się „utrzymankami” tych wszystkich zatrudnianych dziś na najniższą stawkę).

środa, 1 października 2014

Nie mogę ugryźć się w język


Miłość do wykonywanego zawodu – to słowa, które praktycznie dzisiaj nic nie znaczą. Mogą wzbudzić co najwyżej wzruszenie ramion, bądź inne odruchy... Bo jak wynika z moich codziennych obserwacji, przykładowo: pracy urzędników, przedstawicieli służby zdrowia czy oświaty, (oczywiście, nie mam na myśli wszystkich), to przyznam szczerze, że chwilami zbiera mi się na pewien bezwarunkowy odruch...

wtorek, 2 września 2014

Mam podgryziony patriotyzm...



Do refleksji nad słowem: patriotyzm – natchnęły mnie pewne, przypadkowo napotkane, uroczyste obchody rocznicy jakiejś tam bitwy. Obserwując część artystyczną w wykonaniu gimnazjalnej młodzieży, przed oczami stanęły mi szkolne uroczystości sprzed lat, w których wówczas, jako uczennica podstawówki brałam udział. Śpiewałam, tańczyłam, recytowałam wiersze...