wtorek, 11 listopada 2014

Nie spuszczę z tonu




Niektórzy twierdzą, że kampanią wyborczą do władz samorządowych emocjonują się zawsze i wyłącznie sami kandydaci. Jasne! Bo jak zaobserwowałam - potencjalnym wyborcom towarzyszy coraz częściej wściekła irytacja, a nazwiska ludzi sięgających po władzę, mnie przynajmniej nie kojarzą się pozytywnie... Albo nie kojarzą mi się wcale.

czwartek, 30 października 2014

Tęsknota nigdy nie gaśnie...



Nie lubię jesieni, a zwłaszcza listopada. Drzewa zrzucają liście i zostają tak samo nagie, jak nasze życie po stracie bliskich. Ich szelest pod nogami zawsze przywoływał we mnie nieuzasadniony smutek, jakąś tęsknotę za czymś, co przeminęło i nigdy już nie powróci...

sobota, 18 października 2014

Nie bedę domowa kurą


Złapałam się na tym, że dosyć często swój punkt widzenia kieruję na mężczyzn. I doszłam do wniosku, że nie tylko oni są wadliwie skonstruowani przez matkę naturę. Kobiety także. I zastanawiam się niejednokrotnie, kiedy wreszcie „baby” przestaną dyskryminować siebie nawzajem? Kiedy też wreszcie przestaną robić z siebie ,,słodkie idiotki”, ,,ciepłe kluchy’’ bądź ,,domowe kury”? A na dodatek ślepe jak cholera, odmieniające wciąż przez przypadki swoich życiowych partnerów.

niedziela, 12 października 2014

Tumany tumanią tumanów






Myślę, że warto mieć świadomość tego, co tak naprawdę jest nam w życiu potrzebne, a co zbędne... Co nas cieszy, a co denerwuje i upokarza... I myślę, że warto dzielić się z innymi tym, co myślimy i czujemy... Nie oznacza to jednak, że każda moja publikacja na tym blogu - jest moim fochem. Należy traktować je z lekkim przymrużeniem oka...



Z każdym dniem coraz bardziej jestem przekonana, że zmianę prowadzonej do tej pory polityki w Polsce wymusi jakiś bunt. Powodów przecież jest mnóstwo np.:masowe zwolnienia z pracy i narastające bezrobocie, czy też niezadowolenie ubożejących z dnia na dzień emerytów i rencistów (a będzie jeszcze gorzej, gdy emeryci i renciści staną się „utrzymankami” tych wszystkich zatrudnianych dziś na najniższą stawkę).

środa, 1 października 2014

Nie mogę ugryźć się w język

Miłość do wykonywanego zawodu – to słowa, które praktycznie dzisiaj nic nie znaczą. Mogą wzbudzić co najwyżej wzruszenie ramion, bądź inne odruchy... Bo jak wynika z moich codziennych obserwacji, przykładowo: pracy urzędników, przedstawicieli służby zdrowia czy oświaty, (oczywiście, nie mam na myśli wszystkich), to przyznam szczerze, że chwilami zbiera mi się na pewien bezwarunkowy odruch...

wtorek, 2 września 2014

Mam podgryziony patriotyzm...



Do refleksji nad słowem: patriotyzm – natchnęły mnie pewne, przypadkowo napotkane, uroczyste obchody rocznicy jakiejś tam bitwy. Obserwując część artystyczną w wykonaniu gimnazjalnej młodzieży, przed oczami stanęły mi szkolne uroczystości sprzed lat, w których wówczas, jako uczennica podstawówki brałam udział. Śpiewałam, tańczyłam, recytowałam wiersze... 

środa, 20 sierpnia 2014

Pozdrawiam ,,drogówkę''



Kodeks drogowy z natury jest szczególny, ponieważ jego znajomość obowiązuje wszystkich kierowców. Jak na złość i mnie też! Musi też być jednoznaczny, ponieważ na skrzyżowaniu nie ma czasu na rozmyślanie. A wreszcie musi być i logiczny, aby nie wywoływał protestu zdrowego rozsądku, bo wówczas na drodze może stać się bardzo niebezpiecznie...