czwartek, 30 października 2014

Tęsknota nigdy nie gaśnie...



Nie lubię jesieni, a zwłaszcza listopada. Drzewa zrzucają liście i zostają tak samo nagie, jak nasze życie po stracie bliskich. Ich szelest pod nogami zawsze przywoływał we mnie nieuzasadniony smutek, jakąś tęsknotę za czymś, co przeminęło i nigdy już nie powróci...